Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 7 sierpnia 2017

Rozdział 12

#Dimitr#

Nagle ktoś na mnie skoczył, przytulił i pocałował. Lekko tego kogoś odepchnąłem i zobaczyłem znajomą mi twarz. Był to chłopak o zielonych oczach i ciemno brązowych włosach, miał metr osiemdziesiąt pięć.  Adrian!!!!! CO ON TU ROBI!!!!!!
-Iwaszkov co ty tu kurwa robisz!!!-warczałem
-Kochanie czemu ty się wściekasz?-spytał podchodząc do mnie
-Jaki kochanie!!!-warkną
-A co zapomniałeś co było 3 miesiące temu? Jak bawiliśmy się w łóżku. Jak wyznawałem ci miłość? Ty to tak skończysz, dla jakiejś małolaty!?!
-Nie mów o niej tak!!!
Co on kurwa wygaduje!!! CZEMU chce mi zniszczyć życie??? Kocham Rose, a ona teraz pomyśli że jestem gejem, a tak nie jest. A mówiłem jej prawdę że jestem prawiczkiem.
-A niby czemu?-spytał z wyższością.
-Bo nie masz takiego prawa.-krzyknąłem
- Mam do tego prawo
- Nie masz i NIGDY nie będziesz miał.-powiedziałem podchodząc do niego i zacząłem go bić po tej  paskudnej  gębie. Po chwili ktoś mnie od niego odciągną i mnie mocno trzymał, żebym znów mu nie przywalił. Gdy sie rozejrzałem zobaczyłem że zrobiło się wokół mnie zbiorowisko. Mój ojciec, Mikołaj i Christian mnie trzymali, ale nigdzie nie widziałem mojej kochanej Rosy. Poczułem na dłoniach coś ciepłego. Spojrzałem na ręce i zobaczyłem krew, spojrzałem na tę gnidę i zobaczyłem że jest CAŁY w krwi i był nieprzytomny
-Lissa, gdzie jest Rosa?-spytałem roztrzesioną dziewczynę.
-Pewnie ucieka w swoje miejsce.-powiedziała
-O gdzie ono jest, prosze, nawet błagam powiec mi.-mówiłem ze łzami w oczach.
-Musisz iść do mnie do domu, tu masz klucz-powiedziała podając mi klucze- na ulicę Spejl 25, taki różowy budynek. I na samą górę czarne drzwi. Tam powinieneś ją znaleźć. Tylko proszę nie zrań jej.
-Dobrze. Dziękuję.
Już tam biegłem, nue mogę jej stracić.

#Rose#

Nie mogłam na to patrzeć. Czyli Dimitr jest gejem, oszukał mnie, ja mu wszystko o sobie powiedziałam, a on mnie perfidnie oszukał i wykorzystał. Weszłam do domu Lissy i poszłam do mojego ,,pokoju,, . Kochałam go, kocham go i BĘDĘ go kocha i nic to nie zmieni. To co przeżyłam z Jessim odmieniło moje życie. Nagłe do pokoju wpadł Dimitr.
****************************
Rozdział dedykuję Karinga

5 komentarzy:

  1. Dobra, jest dłuższy, ale










    JAK MOŻESZ KOŃCZYĆ W TAKIM MOMENCIE?! O co chodziło Adrianowi? Co on wygaduje?! Czy to prawda Boelikow? Oby nie, bo marny będzie twój los! Biedna Rose. I jak ja wytrzymam do kolejnego rozdziału? No musisz tą rozmowę wrzucić jak najszybciej. Czekam na następny i życzę weny💖💖💖💖

    OdpowiedzUsuń
  2. Adrian z Dimitrem ten tego??! Coo?!!

    Niee.. To nie może być prawda!!!
    Ja też chce szybko next!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Co tu się dzieje? Jak? Brakuje mi chyba słów.... Czekam na następny i życzę weny?

    OdpowiedzUsuń
  4. Co?

    Adrian w roli złego charakteru? Przykro :/


    A teraz, tłumacz się Belikow! Cokolwiek się (nie) wydarzyło.

    OdpowiedzUsuń
  5. TYTYTTYYTYTYTYTYT
    My się policzymy...
    Czytam dalej

    OdpowiedzUsuń