Weszłam do pięknego pokoju. Cała lewą ścianę zastępowało okno. Pokój był w kolorach czarno-białych. Po prawej stronie było wielkie łóżko z szarą pościelą, a obok niej drzwi, które prowadziły do łazienki. Na wprost mnie szafa i toaletka z ciemnego drewna. Na ziemi był biały puchaty dywan. Pokój był piękny.
Weszłam w głąb pokoju, zostawiając walizki w korytarzu. Usiadłam na łóżku, było bardzo miękkie. Był już wieczór, więc postanowiłam się umyć i iść spać. Jutro się rozpakuje. Wygrzebałam z walizki piżamy, szczotke, szczoteczkę do zębów, szampon i żel pod prysznic, po czym ruszyłam w stronę drzwi które prowadzą do łazienki. Spędziłam tam dobrą godzinę.
Obudziły mnie mdłości. Szybko pobiegłam do łazienki zwymiotować. Ubrałam czerwony top i czarną spódnicę z wysokim stanem, do tego czarne koturny i okulary sloneczne tego samego koloru. W między czasie wymiotowałam jeszcze 4 razy. Chyba się zatrułam czymś. Jak wrócę do polski to pójdę do lekarza. A teraz idę trochę pozwiedzać.
************************************
Wiem że był zawieszony, ale postanowiłam coś co jakiś czas pisać. Krótki na początek. Mam nadzieję że ktoś przeczyta.💗
prooosze dodaj next :(
OdpowiedzUsuń