«2 miesiące później»
Przez ten czas bardzo zbliżam się do Bielików, a szczególnie do Dimitra. Codziennie przychodził do mnie do pracy i do mnie dzwonił lub pisał. Za 11 dni Liss i Chris biorą ślub. Teraz mają spokój, wszystko przygotowane. Za dokładnie tydzień pierwszy dzień wiosny. Moja szefowa trafiła do szpitala 3 tygodnie temu na 5 miesięcy, bo okazało się że jest w 4 miesiącu ciąży i to zagrożonej. Więc mamy wolne aż nie wróci. Ja, Liss i Bielikowie prawie mieszkamy u Ozerów.
Dziś wszyscy znów nocują u Taszy. Właśnie siedzimy sobie o 1 w nocy i gramy w Jenge. Tasza , najmłodsi i najstarsi Bielikowie paszli spać. Siedzimy w 10 osobowym kółku i czekamy kto przegra. A przegrał Daniel.
-Kto chce spać- spytałam, nikt nie odpowiedział - to co robimy. Znów w to gramy?
-Nie- rozniosło się echem
-Ja mam pomysł- powiedział Chris.
-Jaki- spytała Lissa.
- Zagramy w pokera, ale nie w zwykłego w rozbieranego.
Widziałam jak chłopakom zabłysły oczy.
-Yyy nie wiem cz...-zaczełam
-Spokojnie tylko do bielizny.
-Ok
-Dobra więc tak ja i Liss, Karolina i Maciek, Sonia i Daniel, Wiktoria i Mikołaj i Rose z Dimitrem.
-Ok.
Po skończonej grze była godzina 03.39, a przegrali Wiki z Mikołajem, na drugim byli Liss z Chris, którzy mieli jeszcze skarpetki, za nimi Sonia z chłopakiem bo mieli skarpety i biżuterię. A na ostatnim remis ja z moim ukochanym razem z Karoliną i Maćkiem, nie mieliśmy tylko podkoszulek i bluzek. Nie mogłam przestać patrzeć na Dimitra. Miał taki piękny tors.
Wszyscy już poszli na górę i domyślam się co pędą robić. Poszłam się myć i spać.
Mrrr...ukochanym...Kiedy taki awans? A kiedy następny. Mam nadzieję, że nie tylko ona nie mogła oderwać oczu w swojej parze. I że będzie miała niespodziewanego gościa w nocy. Awww... Czekam na następny i życzę weny.💖💖💖💖
OdpowiedzUsuńDaj kolejny. Ja czekam i tęsknię.
OdpowiedzUsuńProszę
UsuńProszę
UsuńProszę
UsuńJest 22 i mam 8% baterii.
UsuńProszę
Proszę
UsuńProszę
UsuńWstawie jutro
OdpowiedzUsuńDziękuję 😍😍😍😍😍 💖💖💖💖
UsuńUkochany? Czy coś się szykuje? Super rozdział. Czekam na następny i życzę weny.
OdpowiedzUsuńMrr. Aww. Ouu. Eh.. Yh.. Omg!! Jezu! Kocham kofam i tyle..
OdpowiedzUsuńRozbierany poker? Mrrrrr
OdpowiedzUsuń