Poczułam jak ktoś mną trzęsie. Otworzyłam oczy i zobaczyłam piękne brązowe oczy mojego ukochanego. Odruchowo zakryłam się kołdrą.
-Co tu robisz?
-Przyszedłem Cię obudzić, jest już 13.17-powiedział
-Ok, już wstaję.-westchnąłam
Wyszedł. Wstałam, poszłam do łazienki i się przygotowałam. Poszłam do pokoju w samej bieliźnie, a tam był Dimitr z bukietem róż. Gdy weszłam, oczy prawie mu z orbit wyszły.
-YYYYyyy, przyniosłem ci kwiaty- była zakłopotany- przyszły do Ciebie, proszę- jeszcze bardziej się zakłopotał . A może to on mi je kupił. Nie to nie możliwe. To jest dziwne. Jestem w samej bieliźnie, nie zakrywam się i normalnie z nim rozmawiam. Nie no dziwka, jeszcze wyjdę tak na ulicę.
-Dzięki.
-Dobra idę, zejdź zaraz na śniadanie.
-OK
I wyszedł. Podeszłam do szafy i wyciągnęłam ubrania. Szybko się ubrałam i zbiegłam na dół. Wszyscy już tam byli.
-W końcu.- powiedziała Tasza
-Wracam dziś do domu-powiedziałam gdy po sniadanio-obiedzie siedzieliśmy przed TV i oglądaliśmy bajki z dziećmi.
-Czemu?- zapytali chórem
-Muszę się spakować, bo po ich ślubie - tu wskazałam na Liss i Chrisa- wyjeżdżam, a później nie będzie zbytnio czasu.
-Gdzie- spytała Olena.
-Do Francji, a dokładnie do Paryża.
-Ooooo to fajnie-powiedziały dziewczyny, a chłopaki tylko przytakneli
-Odwiozę Cię.-powiedział Dimitr.
-Ok
Po 2 godzinach wsiedliśmy już do samochodu. Po pół godziny byliśmy przy ostatnim zakręcie. Gdy wjezdzaliśmy na mój podjazd zobaczyliśmy obok domu niebieską skode octavia, a przy drzwiach...
**************************************
Strój Rose
Samochód na podjeździe
Samochód Dimki
Srebrne volvo



Oj dlaczego mam złe przeczucia co do tego samochodu na podjeździe? Szczerze mówiąc wydało mi się to nawet słodkie, że Dimka widział ją w bieliźnie. Super rozdział. Czekam na następny i życzę weny.
OdpowiedzUsuńKto śmie przysyłać Rose kwiaty i nie być Dymitrem? A może to on przyniósł? Mam nadzieję. Uuuu... Czyżby rodzice? To by było ciekawe. Jakby była kłótnia i Dimka wstawił się za nią😍😍😍😍😍. A może to całkiem ktoś inny? Mam przeczucie, że to nikt dobry. Mam nadzieję, że Dymitr jej pomoże. Czekam na następny (mam nadzieję, że tym razem krócej i dłuższy) i życzę weny.💖💖💖💖
OdpowiedzUsuńNo no no. No to miałeś Dimka wspaniałe widoki i ni skorzystałeś tylko się wycofałeś.. No jak mogłeś? Ciekawe.. ej wiem to bd ten jej były i Dimka ją uratuje ^^
OdpowiedzUsuńKolejny obraz do mojej galerii sztuki. Aż mruknęłam na głos: Awww...
OdpowiedzUsuńLecę czytać dalej <3